LODOWA ROZGRYWKA

  czyli z Gjoa Haven do Cieśniny Bellota Każdy kto planuje podróż,a już z pewnością wyprawę w odległe rejony powinien wiedzieć ,że o sukcesie wyjazdu decyduje nie tylko dobry plan i szeroko rozumiane przygotowanie, ale przede wszystkim perfekcyjna realizacja i jak zawsze trochę szczęścia. Zwracanie bacznej uwagi na największe niebezpieczeństwa czekające na trasie i najtrudniejsze … Czytaj Dalej LODOWA ROZGRYWKA

Bellot Strait, Fort Ross i dalej lód.

28 sierpnia po południu sunęliśmy wzdłuż brzegu po wodzie czystej od lodu. Bardzo nas to cieszyło, ale jednocześnie dziwiło bo wcześniejsze mapki lodowe pokazywały przed Cieśniną Bellota, odległej jeszcze kilkadziesiąt Mil morskich, lód nie do przepłynięcia. Rysiek ściągnął z Internetu aktualna mapkę lodową, która bardzo poprawiła nastrój w załodze. Okazało się, że do cieśniny mamy … Czytaj Dalej Bellot Strait, Fort Ross i dalej lód.

Nie dla nas sznur samochodów …

czyli od Tuktoyaktuk do Gjoa Haven Żegluga w Arktyce to nie bułka z masłem i każdy kto się tam wybiera , wiedzieć o tym powinien. My także. Przygotowując się do wyprawy wiedzieliśmy oczywiście, że łatwo nie będzie i braliśmy pod uwagę różne scenariusze, jednak mimo wszystko, liczyliśmy w głębi serca, że morze będzie łaskawsze, a … Czytaj Dalej Nie dla nas sznur samochodów …

Pole lodowe.

  25 sierpnia drugi dzień pobytu w Gjoa Haven. Znowu na pontonie przeprawiliśmy się na brzeg. Potem pojedynczo i w grupkach mieliśmy zajęcia własne i zwiedzanie według zainteresowań. Ja najwięcej czasu spędziłem u Ojca Łukasza w kościele, gdzie miałem dobry dostęp do netu i mogłem, chociaż troszeczkę nadrobić zaległości Internetowe. W międzyczasie pospacerowałem po miasteczku … Czytaj Dalej Pole lodowe.

19.08.2014

 15 sierpnia, drugi dzień postoju w Tuktoyaktuk. Pobyt w porcie miał być krótki, ale jak to w żeglarstwie bywa, nie można wszystkiego dokładnie zaplanować.Potrzebowaliśmy zatankować około 700 litrów paliwa. Gdyby była normalna morska stacja paliwowa z pomostem przy niej, to zajęło by to niewiele czasu. Tutejsza stacja typu samochodowego zlokalizowana jest tylko około 100 metrów … Czytaj Dalej 19.08.2014

PRZYSTANEK ALASKA

  Część I Chociaż od 11 dni jesteśmy w morzu i każdy z naszej 7 osobowej załogi, zdążył się już „wkleić”w swoją nową żeglarską rolę , ja jestem wspomnieniami jeszcze na Alasce. Wykorzystując fakt, że Jurek Kuśmider na bieżąco relacjonuje na blogu nasze postępy w żegludze, osobiście postanowiłem zgodnie zresztą z obietnicą ,podzielić się moimi … Czytaj Dalej PRZYSTANEK ALASKA

Na Oceanie Arktycznym, sztorm, zimno, lód i mgła.

  Dzisiaj jest niedziela, mija dokładnie tydzień od wypłynięcia z Nome i prawie tysiil morskich za nami. Arktyka zdążyła pokazać swoje oblicze.   Po dwóch dobach spokojnej żeglugi internetowa prognoza pogody z Griba nie wyglądała zachęcająco. Minęliśmy „Point Hope” ostatni „Punkt Nadziei” dla nas to znaczy miejsce gdzie była jeszcze możliwość schowania się przed północno-wschodnim … Czytaj Dalej Na Oceanie Arktycznym, sztorm, zimno, lód i mgła.