Trasa rejsu

Załoga jachtu „Lady Dana 44” wyruszy w arktyczny rejs z Sopotu, z niedawno wybudowanej przy molo przystani żeglarskiej. Trasa będzie wiodła przez Morze Bałtyckie, Zatokę Fińską, poprzez największe europejskie jeziora Ładoga i Onega. Trasa będzie wiodła Kanałem Bałtycko-Białomorskim do Zatoki Oneskiej na Morzu Białym. W drodze do Archangielska, przed wejściem do Zatoki Dwińskiej, jacht będzie płynął w pobliżu Wysp Sołowieckich. Po wyjściu z Archangielska i krótkim postoju w porcie Šojna na Półwyspie Kanin, jacht dotrze na Morze Barentsa, skąd rozpocznie się żeglowanie w kierunku wschodnim.

Szlak rejsu będzie prowadził wokół Wyspy Kołgujew i poprzez Morze Peczorskie do portu Varandej w pobliży ujścia rzeki Peczory. Następnie poprzez cieśninę Karskie Wrota, położoną między wyspami Wajgacz a Nową Ziemią, załoga rejsu znajdzie się na Morzu Karskim i dotrze do portu Amdierma na Półwyspie Jugurskim, w pobliżu słynnej Workuty. Z Amdiermy, w drodze do kolejnego portu Dikson, położonego tuż przy ujściu rzeki Jenisej, wielkiej syberyjskie rzeki, trasa rejsu będzie wiodła wzdłuż Półwyspu Jamalskiego, słynnego z ogromnych złóż gazu ziemnego.

Kolejnym odcinkiem podróży na Morzu Karskim będzie trasa wzdłuż Półwyspu Tajmyr do portu Tajmyr. Tam zacznie się najbardziej niebezpieczny etap rejsu. Nieprzewidywalne warunki lodowe sprawiają, że przepłynięcie przez Cieśninę Wilkickiego, położoną między Przylądkiem Czeluskina  (najbardziej na północ wysuniętą częścią Azji) a Ziemią Północną (archipelagiem wysp na Morzu Arktycznym) wymaga nie tylko umiejętności technicznych, ale też niezwykłego hartu ducha.

Po wpłynięciu na Morze Łaptiewów planowany jest krótki postój w porcie Tiksi, niedaleko ujścia Leny, kolejnej wielkie rzeki syberyjskiej. Szlak wodny będzie znów biegł dalej na wschód. Po opuszczeniu portu Tiksi, już na Morzu Wschodnio-Syberyjskim, załogę będzie czekała przeprawa przez  Cieśninę Dymitra Łaptiewa, położoną między lądem a Wyspami Noworosyjskimi. Następnie, po zostawieniu na prawym trawersie ujść rzek Indygirki i Kołymy, planowany jest kolejny postój w porcie Pewek. Przedostatnim „syberyjskim” etapem rejsu będzie trasa poprzez Cieśninę Longa (między lądem a Wyspą Wrangla), Morze Czukockie do portu Wankaren, skąd załoga jachtu dotrze do Cieśniny Beringa, by po przepłynięciu tej cieśniny, oddzielającej Azję od Ameryki Północnej, zawitać do portu Prowidienija, w celu dokonania  odprawy granicznej w Rosji. Po przekroczeniu Cieśniny Beringa skończy się etap podróży, zwany Przejściem Północno-Wschodnim.

Będzie to dopiero połowa podróży. Po opuszczeniu rosyjskich wód terytorialnych, harmonogram podróży przewiduje wizytę w amerykańskim porcie Nome na Alasce, w celu dokonania kolejnej odprawy granicznej. Z Nome, znów poprzez Cieśninę Beringa, załoga  znów wróci do arktyczne wody i żeglując po Morzu Beauforta wzdłuż brzegów Alaski, zawinie do portu Barrow, by po dwóch dniach odpoczynku, zmierzyć w z długim, skomplikowanym etapem pływania w archipelagu wysp Arktyki  Kanadyjskiej. W długiej drodze do Pond Inlet nad Morzem Baffina,  wiodącej  między  wyspami rozległej Arktyki Kanadyjskiej, przewidziane są postoje w portach Sachs Harbour na Wyspie Banksa  i Cambridge Bay na Wyspie Wiktorii nad Cieśniną Dease.

Z portu Pond Inlet, leżącym w północnej części Wyspy Baffina, trasa rejsu będzie wiodła na południowy-wschód poprzez Morze Baffina  i Cieśninę Davisa do Holsteinborga na zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Będzie można przyjąć, że w tym miejscu skończy się tzw. Przejście Północno-Zachodnie i zacznie się atlantyckie pływanie. Wstępem do tego etapu będzie Morze Labradorskie wzdłuż zachodnich brzegów Grenlandii do portu Nanortalik, znajdującym się na południowym skrawku Grenladii.

Po opuszczeniu Grenlandii załogę będzie czekała ciężka  przeprawa przez październikowy, zwykle sztormowy Atlantyk. Chwilami wytchnienia będą krótkie postoje w Reykiaviku  na Islandii, na Wyspach Owczych i na Szetlandach. Potem będą jeszcze burzliwe Morze Północne, postój w Farsund w Norwegii, znajome polskim żeglarzom cieśniny duńskie, Skagerrak,  Skattegat i Sund, by poprzez Morze Bałtyckie dotrzeć do mariny przy sopockim molu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s