Jak opłynąć biegun?

 

Zbliżamy się od północnej strony do koła podbiegunowego, mamy za sobą Przejście Północno Wschodnie i Przejście Północno Zachodnie. Wydaje mi się, że może warto, na gorąco, napisać kilka rad dla tych, którzy w przyszłości spróbują popłynąć czy to jednym, czy drugim przejściem, a może na raz wokół Bieguna Północnego. Trasa jest naprawdę ciekawa , piękna i warto tu być. Spróbuję to zrobić w punktach.

  1. Niebezpieczeństwo

Najlepszy plan może się nie udać. Tu jest Arktyka i wszystko może się zdarzyć. W ciągu ostatnich kilkunastu lat oba przejścia otwierały się chociaż na kilka dni, ale można mieć pecha i trafić na ryzyko końca krzywej (Gaussa). W tym momencie, jeżeli płyniecie z zachodu na wschód to, według mnie, łatwiej się wycofać z Przejścia Północno Wschodniego – kilkaset mil i czysta woda na północy Norwegii. Jeżeli jesteście na Przejściu Północno Zachodnim, na zachód od Cieśniny Bellota, to do niezbyt spokojnego Pacyfiku jeszcze ponad 2 tysiące mil, jest wrzesień, a koło Point Barrow na Alasce lód może już dochodzić do brzegu. Wtedy zostaje pozostawienie jachtu na zimę w Arktyce – duży kłopot i koszty, lub spędzenie zimy z Innuitami. Pływając tu trzeba też mieć świadomość, że to jest pustkowie, a ewentualnie konieczna pomoc nadejdzie najwcześniej po kilku dniach.

  1. Jacht

Ja osobiście lubię wygodę. Woda ma tu pomiędzy -1 a 5 stopni tak samo jak i powietrze. Zamknięty, choćby brezentem, kokpit lub jego część oraz autopilot niezmiernie poprawiają komfort żeglugi. Trudno mi sobie też wyobrazić pływanie tu bez ogrzewania. Byłem, co prawda nieogrzewanym jachtem na Antarktydzie, ale jedynie przez 10 dni.

Skoro ogrzewanie to i paliwo. Trzeba mieć go sporo bo odległości między portami są duże. Gdy zbiorniki jachtowe są za małe – kanistry na burcie.

Woda pitna jest słabo dostępna, zwłaszcza na północy Rosji. Odsalarka pozwala także na komfort w postaci ciepłej kąpieli co kilka dni. Uwaga: odsalarka przy temperaturze wody poniżej 0 oczywiście nie działa, a poniżej około 2 stopni woda nie jest zbyt smaczna.

Nasz jacht jest stalowy, ale plastikowe też tu pływały. Trzeba wtedy bardziej uważać i mniej używać jachtu do rozpychania lodu.

  1. Załoga

O rzeczach oczywistych nie będę pisał. Pływają tu również samotnicy, my spotkaliśmy małżeństwo Finów po 66 lat plus stary pies i też dali radę obu przejściom, a teraz płyną na Horn.

  1. Formalności

Na przepłynięcie Północnej Drogi Morskiej trzeba mieć pozwolenie władz rosyjskich (na NWP nie są wymagane). Należy wystąpić o nie jakieś 6 miesięcy wcześniej najlepiej za pośrednictwem kogoś z Rosji (niestety dodatkowe koszty). Jacht i załoga muszą spełnić wymagania takie jak np. zapasowa śruba, doświadczenie w lodach i aby uniknąć rosyjskiego pilota trzeba chyba znać rosyjski, chociaż Finowie, którzy płynęli w zeszłym roku z nami nie znali go. Odprawę przed NEP lepiej robić w Archangielsku – Murmańsk jest zdecydowanie mniej sympatyczny. Na NEP codziennie trzeba podawać swoją pozycję mailem (bezpośrednio lub wysyłając sms telefonem satelitarnym do kogoś, kto prześle dalej).

Oczywiście trzeba pamiętać, że w każdym kraju, nie tylko Rosji są porty wejścia gdzie należy dokonać odprawy granicznej.

Prawo w Rosji ostatnio się zmienia i warto sprawdzić co aktualnie obowiązuje.

Formalności w USA dla Polaków są takie same jak w Rosji, z tym że trzeba trochę płacić.

  1. Nawigacja

Skoro mapy papierowe nie są już wymagane w żegludze zawodowej to i my mieliśmy tylko jedną generalkę całej Arktyki, aby móc pokazać gościom naszą trasę. Oczywiście trzeba mieć wtedy dwa źródła energii – generator się tu bardzo przydaje, oraz dwa niezależne chartplottery. Dodatkowo laptop podłączony do GPS z drugim systemem map. W Arktyce czasem działa Navionics, a czasem C-map. Oczywiście ograniczone zaufanie na płyciznach, ale jeżeli pomiędzy dokładnymi mapami C-map na północy Rosji pojawiała się przerwa z mapą mniej dokładną – było tam głęboko.

Jeżeli wybieracie się powyżej 80 stopnia szerokości to działa tam chyba jedynie Furuno. Bez niego – mapy papierowe.

  1. Planowanie

Warto obejrzeć mapy lodowe z ostatnich 10 lat dostępne na serwisie uni-bremen, serwisie norweskim, kanadyjskim i amerykańskim. Z tego wyjdzie szczegółowy plan żeglugi. Nie należy się zbytnio spieszyć, a czasami trzeba trochę poczekać (tyle ile trzeba i jeszcze dwa dni). W Dikson staliśmy prawie 3 tygodnie.

  1. Pływanie w lodach

Wcześniej, czy później na nie traficie. Będą koło półwyspu Tajmyr, na południe od wyspy Wrangla, za Point Barrow i w okolicach Cieśniny Bellota.

Zanim wpłyniecie w lody trzeba się zastanowić jak z nich wyjść. My do oceny sytuacji mieliśmy dostęp do Internetu (Irydium Pilot) dzięki czemu mogliśmy ściągać mapki lodowe oraz prognozę wiatru (Ugrib). Skoro wiatr miał wiać przez kilka dni od lądu to nie baliśmy się wejść w pole lodowe. Nie obyło się oczywiście bez przygód, bo pole nas ścisnęło (po zmianie prądu po prostu jakby eksplodowało i otoczyło nas w ciągu dosłownie kilkunastu minut), ale prądy pływowe są cykliczne i po kilku godzinach bez problemów wypłynęliśmy na czystą wodę. W polu lodowym przydają się bambusowe tyczki do odpychania kry. Pod koniec sierpnia noce robią się ciemne i wtedy przydaje się reflektor na salingu. Gdy nie widać wyjścia z lodu trzeba wejść na saling i popatrzeć z góry – stopnie na maszcie (niektórzy mają nawet jaskółcze gniazdo). Nie można znaleźć się między lodem a brzegiem przy dopychającym wietrze – czasami lód płynie tak szybko, że zmieli jacht jak w młynku. Wtedy można szukać schronienia za dużym growlerem zakotwiczonym na mieliźnie. Pole lodowe układa się w równoległe pasma. Z daleka widać wysoki wał, ale jak podejdziecie bliżej to ujrzycie przerwy, przez które można przepłynąć. Falowanie oznacza bliską, czystą od lodu wodę. Jak już przepłyniecie przez lód to zrozumiecie dlaczego główną zasadą w tych rejonach jest: jak możesz to płyń do przodu jak najszybciej, a zwiedzanie zostaw na kiedy indziej.

Irydium Pilot nie jest tani, a 1 MB kosztuje 10 dolarów plus VAT. Ale bezpieczeństwo jest tego warte. Dodatkowo możliwość szybkiego ściągania prognozy wiatru bardzo ułatwia wybór trasy w sztormach, których trudno uniknąć czy to na Atlantyku czy Pacyfiku. Mając dane wyraźnie widać w którą stronę skręcić na kilka godzin, aby mieć znów wiatr od rufy.

Jeżeli nie stać Was na Irydium Pilot można mieć kogoś na lądzie, ale w przypadku prognoz lodowych warto pamiętać, że kanadyjskie są publikowane 10 godzin po informacji z satelity, a w Polsce jest wtedy koło północy, wszyscy śpią, a więc informacja nadejdzie lekko nieświeża. Nie ma też zbyt wielu ludzi, którzy potrafią przewidzieć na podstawie mapek, co stanie się z lodem w najbliższym czasie. Na miejscu szybko się nauczycie jak to robić.

  1. Ludzie w portach

Pod tym względem zdecydowanie polecamy Rosję. A jak będzie jeszcze gitara to wspomnienia będą wspaniałe. O Polakach nie ma co pisać, bo spotkania z nimi na całym świecie są oczywiście jeszcze bardziej serdeczne, Amerykanie są OK., a reszta dość słabo.

  1. Wyżywienie

Można przeżyć kilka miesięcy na kaszy i tuszonce, ale my wolimy trochę wykwintniej. Mamy maszynę do chleba (patrz generator plus inwerter na 1200W i akumulatory 660Ah), zapas weków i oczywiście puszek. Na północy można dokupić trochę produktów, ale wybór jest ograniczony, a ceny nie najniższe, chociaż opowieści o 10 dolarach za jednego ziemniaka to zdecydowana przesada.

  1. Oficjalne rejestry

Jeżeli chcecie znaleźć się w oficjalnym rejestrze jachtów i statków, które przepłynęły NWP to broń Boże nie płyńcie dwóch przejść na raz. Jachty, które płynąc dookoła bieguna nie weszły do Cieśniny Beringa są opisane w oficjalnym spisie jako inne, razem z tymi transportowanymi na pokładach statków.

Postarałem się opisać najważniejsze rzeczy wiedząc oczywiście, że szczegółów jest dużo więcej. Wszystkim ewentualnym chętnym na zorganizowanie takiej wyprawy służę oczywiście pomocą i proszę o kontakt.

Korzystając z okazji pragnę bardzo serdecznie podziękować Wszystkim, którzy nas wspierają lub interesują się naszym rejsem dookoła Bieguna Północnego (czyli dookoła świata po najkrótszej drodze).

Ryszard Wojnowski                                                             05 września 2014

Kapitan Lady Dana 44                           Pozycja: 68 deg 24 min N, 058 deg 37 min W

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s